Do „stanowiska” pana Zywera, który pewno robi za Palikota z Żarowa
Stanowisko pana Marka Zywera pisane w stanie szczególnej emocji przynosi szereg niedomówień i zwykłych kłamstw. Wymaga to polemiki.
Jak zwykle tonem obrażonej primadonny albo raczej świętej krowy napisał pan Marek Zywer, że „Lilla Gruntkowska przystąpiła do bezpardonowego ataku na swoich adwersarzy”. W dalszej części tego ustępu autor pisząc o połajankach sam to bezpodstawnie czyniąc.
Artykuł „Platforma idzie na Żarów” przeczytałem bardzo starannie. Nie dostrzegłem ani jednego zdania w formie ataku, ani ze strony pani Gruntkowskiej ani nawet pana Roberta Jagły.
Stwierdzam, iż kłamstwem jest zdanie, że: „Wszystkie liczące się osoby i organizacje w żarowskiej gminie zaczyna dziś łączyć jej przeciwnik w wyborach – Robert Jagła”.
Są cztery główne siły mogące liczyć na wsparcie wyborców w naszym środowisku i nie tylko w naszym. Nie zauważyłem, aby PSL popierał kandydata Platformy.
Wiem z pewnością, że PIS poprze kandydata Wspólnoty, jeśli taki będzie zgłoszony.
Sojusz Lewicy Demokratycznej nie zamierza wystawiać kandydata na burmistrza Żarowa. Poprze czynnie kandydata Wspólnoty, jeśli spełni nasze oczekiwania i przedstawi program, który będziemy mogli zaakceptować.
Kandydata Platformy poprze Platforma i to by było „na tyle”. Tyle o organizacjach politycznych. Znam wszystkie organizacje społeczne i stowarzyszenia Żarowa. Nie zauważam tam przychylności dla Platformy, w większości jest akceptacja dla kandydata Wspólnoty.
Szukałem „liczących się osób” w Żarowie. Jeśli w Żarowie jeszcze się liczą takie osoby jak Zywer, Kaśków i Chlebowski to mało, bardzo mało.
Innych „liczących się osób” nie zauważam wokół pana Jagły. Czy posłowie Mżygłodzka i Smolarz oraz radni wojewódzcy Szczygieł i Tutaj zaproszeni przez pana Chlebowskiego na promocję kandydata to te liczące się osoby Żarowa?
Mam odrobinę szacunku do pana Roberta Jagły, ale w samym Żarowie mało kto o nim słyszał, a już o jego dorobku to nawet ja niewiele mogę powiedzieć.
Kłamie pan Zywer, bo nie podaje faktów, gdy pisze jak „Żarów odstaje od normalności”. Łatwo o Żarowie brzydko pisać, zwłaszcza wam, bo w nim nigdy nie mieszkaliście (Zywer, Chlebowski, Jagła).
Wykazuje pan Zywer żenujący brak wiedzy w zakresie spraw gospodarczych i znajomości podstawowych terminów. Chętnie podjąłbym merytoryczną dyskusję w tej sprawie z panem.
A księgowość każda jest w jakimś stopniu kreowana, pan zapewne myślał o kreatywnej. To jednak inny szczebel wtajemniczenia i niech pan na poziomie gminy tym nie szermuje.
Pisze pan o ucieczce Lilli Gruntkowskiej. Macie to we krwi, wy to robiliście. Chlebowski narobił bagna, wziął jeszcze 13 mln kredytu na odchodne i uciekł do Sejmu. Pan nic nie robił, jako burmistrz, tylko szlochał, nie miał odwagi do naprawy, uciekł na chorobowe.
Teraz zakładacie, że każdy tak myśli. Przestańcie, albo utopcie się, bo taki pisanie wywołuje bardzo niesympatyczne odruchy.
Jak to jest panowie z PO i resztek po UW, że ci sami ludzie nie znajdują większości do czynienia dobra, a z taką łatwością znajdują większość do czynienia zła?
Napisał M. Zywer, że „Pani Gruntkowska ma rację, gdy mówi, że Marek Zywer zrezygnował z urzędu, gdy okazało się, że nie miał poparcia radnych dla programu naprawczego”. A przecież Zywer tego poparcia wcale nie szukał, bo go strach ogarnął. Niech mi, chociaż pan Zywer wytłumaczy, dlaczego ta sama rada nie znalazła większości dla naprawy, z Zywerem, a gdy mieszkańcy po jego ucieczce, wybrali nowego burmistrza, to ta sama rada za namową właśnie Zywera, Kaśkówa i Chlebowskiego znalazła większość w sobie; ale tylko do bojkotu i sekowania wszystkich dobrych inicjatyw Lilli Gruntkowskiej. W takim kontekście pan Zywer nazwał siebie politykiem.
No cóż, wam się to marzy, na poziomie gminy, a tu jest zaledwie kindersztuba, ale pan tego nie wydaje się rozumieć i miota połajankami, licznymi epitetami, własne awanturnicze zachowania przypisując Lilli Gruntkowskiej. Czy nie robi pan czasem za Palikota z Żarowa?
Sądzę, że dużo lepiej być „Gierkiem w spódnicy” choć prawdy w tym ani krzty, niż „Palikotem z Żarowa”, o co pan Zywer tak usilnie zabiega.
Wstyd panowie. Jak trzy lata temu powoli wynosicie swoje brudy na poziom powiatu. A potem i kraj będzie boki zrywał. Tak zaczynacie tę kampanię, do której z takim pośpiechem wystartowaliście. Wakacje są. Odpocznijcie.
W jednym zgadzam się z panem Zywerem, że: „Przed Żarowem długa droga, aby można było powiedzieć, że wyszliśmy na prostą”. Wychodzić jednak będziemy zmuszeni, a nastąpi to szybciej, gdy tacy ludzie jak pan Zywer, Kasków i Chlebowski przestaną sypać piaskiem w oczy. W zdecydowanej większości sami są tych nieszczęść przyczyną, a tyle zła generują. W tym jest cały dramat. Usilnie namawiam pana Zywera i jemu podobnych: mniej emocji, mniej agresji, mniej kłamstw. Więcej szacunku dla wszystkich.
Żarów, 2010-07-14
Zbigniew Owczarski
Przewodniczący RG Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Żarowie
